Refleksje po rocznym pobycie dziecka w przedszkolu z wykładowym językiem angielskim


Jak ona sobie poradzi? Przecież nie zna angielskiego? A jak będzie się jej chciało pić, albo sikać, to co zrobi? A jak nie będzie rozumieć swojej nauczycielki? Przecież tam nikt nie zna ani słowa polskiego! Te i wiele innych pytań dostawaliśmy od rodziny i znajomych, gdy zapisaliśmy naszą córkę do międzynarodowego przedszkola w Czechach. Jak 4-latka przeżyła ten językowy szok? Zapraszam do lektury.



POZIOM JĘZYKA PRZED POBYTEM W PRZEDSZKOLU


Jestem nauczycielem w szkołach międzynarodowych, które są rozsiane po całym świecie. To fantastyczna opcja dla ludzi kochających podróże i częste zmiany. Jamajka, Nepal, Fiji, a może  Katar? To zawsze jest loteria gdzie trafimy. Najlepsza była jednak świadomość, że spośród roześmianych buzi biegających po szkolnym korytarzu, kiedyś będę widział moje własne dzieci. I ten moment zbliżał się nieubłaganie.


Mimo że jestem wykwalifikowanym anglistą, nigdy nie uczyłem mojej córki tego języka. Nasz dom, obojętnie w której części świata będziemy, na zawsze jest i pozostanie miejscem, w którym rozmawia się tylko po polsku. Za jakiś czas, język angielski stanie się głównym językiem komunikacji mojej córki, dlatego przykładamy dużą wagę do jej polszczyzny. Na dobrą sprawę, języka polskiego uczy się tylko od nas (rodziców), nie licząc okazjonalnych rozmów przez Skype z dziadkami. Zaczynała więc od zera. No dobra … nauczyła się kilku podstawowych zdań po angielsku, żeby nie było to aż tak traumatyczne doświadczenie. No i do tego dochodziła Świnka Peppa po angielsku. 


PIERWSZY DZIEŃ



Nadszedł ten dzień. To trudna chwila dla każdego rodzica, ale większość z nich prędzej czy później będzie musiała się z tym zmierzyć. Wiele razy słyszałem, że najgorsze co możemy zrobić to pozwolić, aby łzy dziecka okazały się silniejsze od naszego strachu i niepewności. Najlepiej się pożegnać i po prostu wyjść. Zapewniam, że nikt kto nigdy nie oddawał dziecka w obce ręce, nie zrozumie, jakie to trudne. Szczególnie jeśli posyłasz ją do miejsca, w którym nikt nie zna jej języka. Wierzę jednak, że w głębokiej wodzie szybciej nauczy się pływać.



Wierzyłem również w profesjonalizm nauczycielek przedszkola. Już po pierwszych zajęciach próbnych wiedziałem, że oddaję własne dziecko w dobre ręce. Nauczycielki przedszkola doskonale wiedzą jak sprawić, żeby dziecko nie czuło się jak w obcym miejscu. Po latach studiów i doświadczeniu, zdobywają wiedzę, która pozwala im nie tylko opanować rozbiegane, 15-osobowe stadko, ale również sprawić, żeby każde z nich czuło się wyjątkowo. W tym wypadku było to stadko rozmawiające w siedmiu różnych językach. Myślisz, że każdy może być nauczycielką przedszkola? W takim razie radzę przeczytać TEN ARTYKUŁ (w ciągu kilku dni, trafił do ponad miliona osób)



Nie będę opisywał ciągłej nerwowości i niepewności tego dnia, bo nie taki jest cel tego artykułu. Po 6 godzinach wracam do przedszkola. Przez cały dzień w głowie miałem obraz zapłakanego dziecka siedzącego w rogu, ale … NIE! Siedzi na dywaniku i bawi się samochodami z jakąś dziewczynką z Brazylii. Powiem szczerze, że naprawdę mi ulżyło. Oprócz odrobiny stresu, obeszło się bez większych problemów.


* I jak było w przedszkolu?

* Fajnie

Czyli standard. Wiele więcej się dziś nie dowiem. Grupa kilkunastu mam skutecznie oblepia nauczycielkę, więc od niej też niewiele dziś wyciągnę. Na dziś zadowolę się tym jednym słowem – fajnie.


JĘZYK ANGIELSKI PO 3 MIESIĄCACH


Nie ma się co oszukiwać – dzieci, które są bardziej kontaktowe, szybciej zaczynają mówić. Moja córka pod tym względem reprezentuje raczej klasę średnią, więc po upływie trzech miesięcy, nie było widać znaczących efektów. Moje próby rozmowy z nią w tym języku ograniczały się do pojedynczych słów. Ale to dopiero początek. Pierwsza faza, zwana okresem ciszy, to bierne budowanie bazy językowej. Jedyną rzeczą, którą możemy zrobić jako rodzice, to zachęcanie i wspieranie dziecka. KRZYK CZY PRZYMUS PRZYNIESIE EFEKT ODWROTNY!


Zdecydowana większość dzieci wrzuconych do głębokiej wody, w końcu wyjdzie ze swojej strefy komfortu i zacznie rozmawiać. Jak można się domyślić, nie będą to rozmowy wysokich lotów. Według nauczycielek przedszkola, 3 miesiące to absolutne minimum, żeby dzieci potrafiły sprecyzować swoje pierwotne potrzeby w języku angielskim. Zazwyczaj po 6 miesiącach cała klasa porozumiewa się już w obcym języku, ale jak zawsze, są wyjątki. Na pocieszenie dodam, że w ciągu 6 lat w szkołach międzynarodowych, tylko raz spotkałem ucznia, który bardzo skutecznie powstrzymywał się przed mówieniem i dopiero po 4 latach od rozpoczęcia nauki angielskiego, w końcu zaczął mówić.

Według nauczycielki, poziom rozumienia mojej córki jest wysoki. Mimo że komunikuje się za pomocą gestów i pojedynczych słów, bez problemu wykonuje większość instrukcji. Ważne również, że dobrze czuje się w międzynarodowym środowisku.


Chyba każdy wie, że dzieci uczą się poprzez zabawę. Nie ma tu mowy o słownikach, podręcznikach językowych, czy nie daj Boże, wkuwaniu na pamięć. Ten niesamowity proces nazywa się “akwizycją języka”, czyli po prostu przyswajaniem. Dzieci mają już wypracowane strategie do budowania języka, dlatego naturalnie przenoszą je na kolejny język. I najważniejsza rzecz – mają na to czas …




JĘZYK ANGIELSKI PO 4 MIESIĄCACH


Po 4 miesiącach zacząłem się trochę obawiać, czy moja córka kiedykolwiek odważy się mówić. Z jej strony zauważyłem też lekką niechęć do przedszkola. To również jest naturalnym etapem, zwanym fachowo okresem frustracji. Dziecko chciałoby się precyzyjnie wyrazić, ale niestety poziom języka na to nie pozwala. Również i ten etap po prostu trzeba przetrwać.


Nauczycielki twierdzą, że moje dziecko trochę mówi po angielsku … Nie jest mi dane zweryfikować prawdziwość tych słów, bo ze mną w tym języku nie chce rozmawiać. Przyzwyczaiła się chyba, że z rodzicami rozmawia się po polsku.


JĘZYK ANGIELSKI PO 6 MIESIĄCACH


Minęło 6 miesięcy. Pierwszy raz przyłapałem córkę, jak rozmawiała po angielsku z hinduskim chłopcem. Dziwne uczucie. Moje dziecko mówi po angielsku … Zboczenie zawodowe sprawia, że zaczynam analizować jej błędy gramatyczne. Jej zdania może i nie są idealne, ale tak właśnie uczą się dzieci. Robią mnóstwo błędów, aby potem stopniowo je korygować. To niesamowite jak wiele można przekazać, używając znikomej ilości słów. Po tym etapie wszystko już pójdzie z górki. Do końca roku szkolnego zostało jeszcze kilka miesięcy, więc to wystarczająco dużo czasu, aby nabrała jeszcze większej biegłości. 


Niestety, korona przerwała ten przedszkolny ciąg. Pandemia i domowa izolacja nie oznaczała jednak przerwy w języku angielskim. Wręcz przeciwnie. Pracowała pod okiem mojej żony, sumiennie wykonując zadania stworzone przez nauczycieli. No i najważniejsze – mogliśmy na bieżąco monitorować jej progres. Pomimo początkowych ustaleń, w naszym domu musiał zagościć język angielski. Powiem szczerze, że jest nieźle. Po tym czasie córka:


  • Zna angielskie liczby i coraz lepiej potrafi wykonywać proste działania matematyczne, np. Porównywanie liczb za pomocą less than, more than, dodawanie i odejmowanie.
  • Zna nazwy podstawowych zwierząt i potrafi wyrazić o nich opinię używając “like and don’t like” i kilkunastu podstawowych przymiotników, w tym również kolorów.
  • Można się z nią bawić w “warzywniak”. Używa takich zwrotów jak “can I have”, “please”, “and also”, “thank you” oraz liczb. 
  • Zaczęła używać prostych spójników (but, because, and, or) dzięki czemu jej zdania są dłuższe i bardziej naturalne. 
  • Zna alfabet, ale jeszcze nie wie do końca do czego on służy. Rozpoznaje kilka liter.

JĘZYK ANGIELSKI PO 10 MIESIĄCACH


Trochę żałuję, że nie jestem w stanie sprawdzić jaki byłby jej poziom po pełnych 10 miesiącach w przedszkolu. Dzięki lekcjom domowym, jej angielski poszybował w górę o wiele, WIELE szybciej. To tak jakby miała prywatnego nauczyciela każdego dnia. Tak czy siak, sprawa wygląda następująco:  


  • Akcent: wydaje mi się, że moja córka ma typowo polski akcent. Głównym powodem tego stanu rzeczy, jest narodowość jej nauczycielek w przedszkolu. Większość z nich pochodzi z Czech. No i oczywiście my też nie możemy się pochwalić akcentem królowej Anglii. Nie bez znaczenia jest również fakt, że tylko jedna dziewczynka w jej klasie jest rodowitą Amerykanką.
  • Gramatyka: Raczej o gramatycznej poprawności nie może być mowy na tym etapie. Gdzieniegdzie użyje odpowiednio czasu przeszłego czy przyimków, ale na pełną biegłość trzeba jeszcze poczekać. Nie przeszkadza jej to jednak w pełnej komunikacji.
  • Słuchanie: Zdecydowanie jej najlepszy skill. Podczas kwarantanny puszczaliśmy jej netflixowe bajki po angielsku, aby uzupełniały brak słuchowego kontaktu z angielskim w przedszkolu. Czasem pytam ją o poszczególne słowa i większość tych z dolnej półki trudności rozumie.
  • Mówienie: Można bez problemu prowadzić z nią konwersację, na proste tematy. Zważając na to, że zaczynała od zera, jestem w pełni zadowolony. Mam jednak świadomość, że jej poziom byłby o niebo lepszy, gdyby mieszkała w kraju anglojęzycznym, a jej szkolni koledzy albo byli nejtiwami, albo znali biegle angielski.

Jeśli wahasz się, czy posłać swoje dziecko do szkoły, w której językiem wykładowym nie jest polski, to zapewniam Cię, że nie ma się czego bać. Dzieci są jak kameleony i łatwo przystosowują się do nowych warunków. Pamiętaj o etapach rozwoju języka u dzieci. Po okresie ciszy, dziecko w końcu zacznie używać pierwszych słów, potem całych zdań. Nie zdziw się również, kiedy w pewnym momencie przyjdzie okres frustracji. Z Twoją pomocą, na pewno sobie poradzi.


Czy po 1 roku szkolnym będzie mówić w obcym języku? Patrząc na większość dzieci, które codziennie przewijają się przez korytarze szkół międzynarodowych, jestem w stanie stwierdzić, że TAK! Jak zwykle są wyjątki, ale na szczęście nie zdarzają się zbyt często.


Jeśli uważasz, że ten artykuł może rozwiać czyjeś wątpliwości na temat posłania dziecka do przedszkola lub szkoły, z wykładowym językiem angielskim, podziel się nim. Trzymaj się!

Kategorie: EdukacjaJęzyki

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *